Mając 40 lat stwierdza, że trzeba mu kogoś, kto wskaże ...
Mając 40 lat stwierdza, że trzeba mu kogoś, kto wskaże drogę, pochwali go albo zgani: ojca. Autorytetu, nie władzy.
Kochanek to udoskonalony mąż.
Chłop do cepów, baba do kądzieli.
Kobieta jest jak gra na gitarze. Trzeba już umieć, żeby na niej zagrać. To nie jest jak pianino, gdzie najeżdżasz i gra. Najpierw trzeba zrozumieć jej naturę, nauczyć się, jak trzymać, jak dotykać, zrozumieć, gdzie są wszystkie struny. Męzczyzna musi umieć zagrać na niej nuty, które lubi, a nie na chybił trafił
Mężczyzna jest istotą, która wie, jak działają rzeczy, a jeśli nie wie, wstydzi się tego. Mężczyzna wie, jak działa lodówka, jak działa silnik samochodu, jak działa telewizor. Więc jeśli to działa, po co go naprawiać?
Mężczyzna, który jest Ci pisany, przyjdzie do Ciebie bez żadnej magii (...) Przyjdzie i zostanie, choćbyś próbowała go odpędzić po tysiąckroć. Zaś taki, którego musisz siłą przywoływać, z pewnością nie jest tym Twoim. Więc przyzywanie go nie przyniesie Ci szczęścia, tylko ból.
Mężczyzna nie jest twarzą w lustrze. Mężczyzna nie jest ciałem, mięśniami, siłą. Mężczyzna jest tym, co robi. Jak dba o swoją rodzinę, jak szanuje innych, jak pomaga tym, którzy tego potrzebują.
Cóż za dziwne byty są mężczyźni; nie mogą dokonać przewrotu w swoim życiu, nie mogą odmienić siebie, nie mogą nawet uciec sami od siebie.
Mężczyzna nie rodzi się mężczyzną, nie jest mężczyzną przez całe życie, staje się mężczyzną. Musi zasłużyć na swoja męskość. Musi ją ciągle potwierdzać.
Chłop narajony, a wilk chowany jedną drogą chodzą.
Mężczyzna jest silny nie tylko przez to co posiada, ale także przez to, czego nie pozwala sobie na uprzedzenia, przez to co odrzuca. Kiedyś stanie się człowiekiem. Wtedy stanie się czasami bardzo samotny. I wtedy zwycięża.