
Nawet jeśli są cicho, mężczyźni zajmują więcej miejsca.
Nawet jeśli są cicho, mężczyźni zajmują więcej miejsca.
Mężczyzna jest jak drewno: im stary, tym bardziej dowartościowany. Ceni swoje korzenie, doskonali swoje gałęzie, osiąga wysokości, rozwija swe liście, a jedyne owoce, które daje, są owocem doświadczeń, które zbierał przez te wszystkie lata.
Mężczyznę można poznać po tym, jak spędza swój wolny czas - po tym, jakie ma hobby, co czyta, z kim się spotyka. Ale przede wszystkim można go poznać po tym, na co się decyduje, kiedy ma do wyboru dwie równie ważne rzeczy. Wtedy zawsze wybiera tę, która jest bliższa jego sercu.
Mężczyzna ma w sobie coś z dziecka - ciągle bawi się nowymi zabawkami, ale staje się poważny i odpowiedzialny, kiedy przychodzi czas na działanie. Przykład męskości demonstruje pewność siebie, ale potrafi wyznać, kiedy się myli. Często wydaje się silny, ale trudno mu jest pokazać swoje prawdziwe uczucia.
Mężczyźni, którzy czule całują swoje Kobiety w czoło, to najbardziej czarujące istoty na świecie.
Dzisiaj mężczyźni nie są już pewni, czym tak naprawdę jest męskość. Często kojarzy sie ona z dominacją, agresją, twardością. Jednak w moim przekonaniu męskość to przede wszystkim odpowiedzialność, za siebie, za innych, za świat, jakim on jest.
Nie mierzy się mężczyzny ilością piwa, które potrafi wypić, ale jego zdolnością do utrzymania godności i szacunku nawet po wypiciu tego piwa.
Mężczyzna myśli, że wystarczy pokazać swoje mięśnie, by udowodnić swoją odwagę. Ale prawdziwa odwaga nie leży w siłach fizycznych, prawdziwa odwaga leży w sercu, linii myśli, decyzjach i działaniach. Prawdziwa odwaga wymaga prawdziwej męskości.
Mężczyźni w ogóle nie umieją płakać.
Zdarza się ON. Ten przeznaczony. Ten, dla którego będziesz najważniejsza. Poznać go bardzo łatwo. To on cię będzie szukał. To on nie pozwoli ci odejść bez adresu, telefonu, komórki, znajomości twoich ulubionych kwiatów, kolorów, książek, filmów... To on cię odnajdzie, napisze, mimo że nie lubi pisać, przyjedzie - mimo deszczu... Jeśli cię nie będzie w domu rano, złapie cię wieczorem. Jeśli nie zastanie cię wieczorem, spróbuje rano. Albo w południe. Będzie pisał listy i będzie tęsknił. Nie pozwoli ci zniknąć. A jeśli już się tak zdarzy, że przewrócisz mu w głowie kompletnie, ale umkniesz mu, niepewna swoich uczuć, a on dopiero po rozstaniu zorientuje się, że warto to coś, co między wami się wydarzyło, pielęgnować - odnajdzie cię na sto procent!
Bo siła mężczyzny nie tkwi w ilości kobiet, które uwiódł, ale w tym, ilu był w stanie odmówić dla tej jednej.