Istnieją pytania, które lepiej pozostawić bez odpowiedzi.
Istnieją pytania, które lepiej pozostawić bez odpowiedzi.
Desperacja popycha ludzi do wielu dziwnych czynów.
Nadzieja walczy ze złością.
Nadzieja to najszczęśliwsza z wszystkich ufności duszy, która sprzyja przyszłości i chroni nas przed obecnością. Nadzieja jest jak gwiazda - nie zupełnie do zobaczenia w blasku słońca, ale tylko widoczna w ciemności przyszłości.
Nadzieja umiera ostatnia, ale umiera. I jest jak droga na horyzoncie: niezależnie od tego ile przebywasz, pozostaje zawsze w tyle. Dlatego też nadzieja to jest nie kierunek, ale sposób podróżowania.
Nadzieja, to jest ostatni etap przed rozpaczą, i rozpacz, to jest ostatni etap przed nadzieją. Nadzieja i rozpacz nieustannie uczestniczą w naszym życiu, nieustannie trwają razem. Ale nadzieja ma to do siebie, że jest silniejsza, bo jest bliżej miłości, która, jak czytamy w Piśmie św., 'wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, wszystko pokonuje'.
Nadzieja jest jak słońce, które jak podróżujemy ku niemu, rzuca cień wszystkich naszych problemów za nas. Bez nadziei, nawet najjaśniejsze dni wydają się ciemne, najłatwiejsze wyzwania wydają się nie do pokonania, a najpiękniejsze życie wydaje się bez życia.
Nadzieja jest jak dobry spowiednik: nigdy cię nie zdradzi, nie opuści i nie odrzuci. Nawet gdy cały świat skręca w kierunku ciemności, nadzieja potrafi znaleźć drogę do światła.
Nadzieja jest jak droga w polu, dawniej nie było jej, ale kiedy wielu ludzi chodzi tą samą drogą - droga powstaje.
Nadzieja jest jak droga w kraju. Kiedyś nie było jej wcale; potem powstaje, gdzie z początku żadnej drogi nie było.
Nadzieja jest jak droga w kraju; na początku nie było drogi, ale kiedy wielu ludzi chodzi w ten sam sposób, droga powstaje.