Gdy na Siewną jest błękitnie, ...
Gdy na Siewną jest błękitnie, wtedy pięknie wrzos zakwitnie.
Byłby także i słońce zrobił, lecz tylko po to, aby jego samego oświecało.
Natura nie jest miejscem do odwiedzenia. To nasz dom. Przede wszystkim ona jest znanym uniwersum, które nie wie o nas. Spokój, który ją charakteryzuje, jest spokojem próżni. Brak odpowiedzi, to jej odpowiedź.
Nim słońce wzejdzie, rosa oczy wyje.
Niezależnie od tożsamości i położenia, każdy na Ziemi może stać pod słońcem, poczuć wiatr na twarzy, zobaczyć światło księżyca i gwiazd. Wszyscy jesteśmy związani z Naturą i przez nią. Oddychamy tym samym powietrzem, pijemy tę samą wodę, czerpiemy życie z tej samej planety. Nasz obowiązek to chronić i cenić ten świat dla przyszłych pokoleń.
Kocham naturę – to jest dom mojego serca. Nie znam innej drogi do szczęścia jak ciągłe pozostawanie w bliskim kontakcie z naturą.
Jaka pogoda listopadowa, taka i marcowa.
Każda pora roku ma swoje piekno i nie ma takiej rzeczy, która nie wygląda piękniej w blasku wschodzącego lub zachodzącego słońca. Natura zawsze znajduje sposób, aby nas zaskoczyć i zachwycić.
Nawet największe pustynie mają swoją wiosnę, choćby najkrótszą i niedostrzegalną.
Gdziekolwiek jest dobro, jest piękno; gdziekolwiek jest piękno, jest prawda; prawda to harmonia i rytm - jest to, co wieczne w naturze, cicha muzyka rozgrywana na tle ciszy.
Głęboko w nas samych, daleko poza granicami naszej świadomości, wszyscy jesteśmy częścią wielkiego, niezgłębionego oceanu Natury. W każdej kropli deszczu, w każdym słońcu wschodzącym za horyzontem, wszystko to jesteśmy My.