Barwa jest cierpieniem światła.
Barwa jest cierpieniem światła.
Przytaczanie natury koi, leczy, uzdrawia. Nie znam skuteczniejszego sposobu odnalezienia spokoju serca, senności, równowagi myśli. Pogodna samotność wśród przyrody rozjaśnia umysł, odnawia ciało, budzi siły, obudza znowu człowieka do zdrowych i udanych działań emocjonalnych.
Gdy z początku sierpień częste grzmoty miewa, tedy też do końca takąż nutkę śpiewa.
Chciała żaba króla, dostała bociana.
Gdy w Gromniczną z dachów ciecze, zima jeszcze się przewlecze.
Kto jest pierwszym wśród wróbli, nie jest pierwszym z ptaków.
Na to róża ma kolce, żeby nimi kłuła.
Na słońce i na śmierć, nigdy wprost patrzeć nie można.
Gdy mówię, że podziwiam naturę, nie mam na myśli tej ładnej kąpielowej części natury, dalej przyrodę podziwiam więc, nawet kiedy jest okrutna. Jakie to ma dla mnie znaczenie - efekt? Nawet kiedy niszczy, jest przecież przepiękna, błyskawica, podczas gdy mówię, to zawsze budzi we mnie respekt.
Marzec, czy słoneczny, czy płaczliwy, listopada obraz żywy.
Robiąc z siebie część natury, człowiek nawiązuje więź z najpotężniejszą siłą we wszechświecie. Wtedy staje się prawdziwie wolny i zdolny do twórczych działań