We Wszystkich Świętych, gdy się ...
We Wszystkich Świętych, gdy się deszcz rozpada,może słota potrzymać do końca listopada.
Piękno jest obecne, trzeba tylko chcieć je widzieć lub przynajmniej rozmyślnie nie zamykać oczu.
Kiedy w kwietniu słonko grzeje, rolnik nie zubożeje.
Przyzwyczajenie staje się poniekąd drugą naturą.
Jestem wszystkim i niczym. Jestem jak wiatr i nie mogę wejść tam, gdzie okna i drzwi są zamknięte".
Natura mówi do nas językiem, którego nie da się zignorować. Powietrze, które oddychamy, drzewa, które dają nam cień, kwiaty, które zdobią naszą planetę - wszystko to jest częścią równania, które określa nasze istnienie. Zignorowanie Natury oznacza zignorowanie naszego miejsca w Wszechświecie.
Kwiaty są pięknymi słowami i hieroglifami natury, którymi daje nam ona poznać, jak bardzo nas kocha.
Gdy na Siewną jest błękitnie, wtedy pięknie wrzos zakwitnie.
Im słońce jest wyżej, tym dłużej rzuca cień każde drzewo. Wielkościom naturalnym, jak cień, żadne przeszkody nie przeszkodzą; smutki natury, jak cień, ciągle przy nas, choć niewidzialne.
W pierwszym tygodniu sierpnia pogoda stała,będzie zima długo biała.
Na koniec sierpnia śniegiem okryte góry, jesień bez chmury.