Prawda według Pliniusza Młodszego
Nic, co jest prawdziwe, nie jest dla mądrości bez znaczenia.
Cytat Pliniusza Młodszego podkreślający znaczenie prawdy w kontekście mądrości.
Prawda wydaje się zbyt prosta dla tych, którzy wolą komplikacje. Najlepiej ją odkryć samodzielnie, a nie wierzyć komuś na słowo. Dzisiejszy świat jest pełen półprawd i kłamstw, dlatego tak ważne jest, aby szukać prawdziwej prawdy, niezależnie jak bolesna bywa.
Czy można uznać coś za prawdę, jeśli nie ma na to dowodów? A jeśli są dowody, to czy są one wystarczające, aby potwierdzić tę prawdę? A co, jeśli prawda jest nieznośna, czy powinniśmy ją ignorować? Czy prawda może w ogóle być niezrozumiała? Musimy ciągle szukać prawdy i dążyć do jej poznania, bez względu na wszystko.
Nic nie jest bardziej drogocenne niż prawda. Ale z prawdą jest jak z bursztynem: często mało cenna, bo zbyt powszechna.
Nie da się ukryć prawdy na dno butelki wina. Można ją tam wrzucić, przykryć korkiem, powiedzieć sobie, że już nie istnieje, ale kiedy butelkę otworzysz, prawda zawsze się wydostanie. Jest jak ten zły pieniądz, który ciągle wraca.
Prawda zawsze jest groźna. Prawda całego bytu, jej zamysł i cel, dla człowieka są zawsze straszne i przerażające. Przyjaźń z prawdą oznacza, najgłębszy gatunku samotności, lecz niezbędną do bycia autentycznym.
Prawda jest zawsze konkretna. Fałsz zawsze jest ogólnikowy. Prawda jest zawsze indywidualna, fałsz jest zawsze społeczny. Prawda zawsze stoi sama, a fałsz zawsze jest wspierany przez system.
Prawda to strzelba, którą każdy trzyma w rękach; strzela, kiedy jest potrzebna. Ale największy problem polega na tym, że kiedy prawda wyjdzie na jaw, nikt nie jest bezpieczny.
Żyjemy w epoce, kiedy niezależne myślenie jest karane ostracyzmem, kiedy poszukiwanie prawdy jest przestępstwem, kiedy ideały, które były intensywnie pielęgnowane, są teraz zakłamywane. Ludzie, którzy byli symbolem tych ideałów, są teraz nazywani przestępcami. Jest to prawdziwy absurd.
Gorzej jest z obrażeniem, które się zadaje fałszywym przyjaciołom, niż z krzywdą, jakiej doznajemy od rzeczywistych wrogów. Myślę, że prawdziwe przyjaźnie są wieczne...
Przyjdzie czas, że ludzie zwariują, i kiedy zobaczą kogoś, kto nie zwariował, obrzucą go kamieniami, wołając: Ty jesteś nienormalny!