
Bóg nie pyta czy podoba nam się Jego wola, tylko czy jesteśmy do niej gotowi. Można godzinami dyskutować, czy to, co nam dał, to błogosławieństwo czy przekleństwo. Ale zawsze musimy pamiętać, że to On decyduje, nie my. To On, a nie my, wie co jest dobre.

Non est argumentum bonitas rei propter existentiam, sed est beneficentia, quia vivimus, gratia et existentiis etiam in rebus minutissimis.

Wszystko, co nas spotyka w życiu, ma swój sens. To, co możemy przyjąć z pokorą, staje się łaską. To, co niezrozumiałe, staje się zadaniem.

Chleb otrzymywany z łaski jest bardzo gorzki.

Pokora robi miejsce na łaskę, pokora przybliża: do drugiego człowieka, ale i do Boga.

Chleb otrzymywany z łaski jest bardzo gorzki.

Religia poniżyła pojęcie «człowieka»; jej krańcową konsekwencją jest, że wszystko dobre, wielkie, prawdziwe jest nadludzkim i jeno darem łaski.

Gdzie jest cierpienie, tam jest wiele łaski.

Tylko nogami fikać i zęby szczerzyć? A książki to nie łaska?

Łaska nie jest czymś co można wymusić, ona spada z nieba niczym delikatne krople deszczu.

Kiedy robisz łaskę, nie licz na nagrodę, kiedy szukasz nagrody, nie wyrządzasz łaski.

Łaska nie jest czymś co można wymusić, ona spada z nieba niczym delikatne krople deszczu.