
Fałsz nigdy nie zmieni się w prawdę, nawet jeżeli go powtórzysz milion razy

Prawdziwą siłę człowieka poznaje się
po sposobie, w jaki się zmaga z cierpieniem.

Niesprawiedliwości losu nie da się wyeliminować; trzeba się pokornie poddać i mieć po prostu nadzieję, że kiedyś nadejdą lepsze czasy.

Jeżeli cierpisz, płaczesz. Jeżeli
ogarnia cię wściekłość, wyprowadzasz
cios. Jeżeli budzi się w tobie nadzieja, szykujesz się na rozczarowanie.

Można dziedziczyć czyjeś DNA, a mimo to nie mieć z tym człowiekiem nic wspólnego.

Dorastając uczymy się, że nie należy przesadzać ze szczerością. Że czasami, lepiej skłamać, niż kłuć prawdą w oczy.

Jeżeli chcemy pławić się w blasku dokonań naszych dzieci, musimy być także gotowi na przyjęcie odpowiedzialności za ich katastrofy.

Tak długo, jak coś żyje w ludzkiej pamięci, nie rozpływa się w niebycie.

Fałsz nigdy nie zamieni się w prawdę, nawet jeśli go powtórzysz milion razy.

Prawdziwą siłę człowieka poznaje się po sposobie, w jaki się zmaga z cierpieniem.

Niesprawiedliwości losu nie da się wyeliminować; trzeba się pokornie poddać i mieć po prostu nadzieję, że kiedyś nadejdą lepsze czasy.

Jeżeli się oddaje komuś serce i ten
ktoś umiera, czy zabiera ofiarowane
serce ze sobą? Czy potem do końca
życia chodzi się z wielką dziurą w środku,
której już nic nigdy nie zdoła zapełnić?