
I myśleliśmy o tej nieprawdopodobnej rzeczy, którą przeczytaliśmy, że ryba, samotna w swoim słoju - smutnieje, a kiedy jej włożyć lusterko - znów robi się wesoła...

Dla ludzi w jej stylu tajemnica zaczynała się w chwili wyjaśniania jej.

Złudzenie, bracie, lusterko do wabienia skowronków.

I tak właśnie ci, którzy oświecają nas, sami są ślepcami.

Puk. Puk. Masz ptaszka w głowie. Puk, puk. Cały czas cię dziobie.

Muszę znosić codzienny wschód słońca. To potworne. To nieludzkie.

Wspomnienia mają tylko urozmaicać mało interesujące części przeszłości.

Człowiek może patrzeć w gwiazdy, a równocześnie widzieć koniec swoich rzęs.

Przecież to niemożliwe, abyśmy się tu znajdowali po to, aby nie móc "być".

Powiedz mi, jakie masz maski, a powiem ci, jaką masz twarz.

Drażniłaś mnie swoją manią doskonalenia się, podartymi pantoflami, niechęcią do przyjmowania rzeczy przyjętych.

Największą zaletą moich przodków jest
fakt, że nie żyją. Skromnie, ale dumnie czekam
na moment odziedziczenia tej cechy.