
Powiedziałem, że jego
poezja jest okropna. Zupełnie, jakby połknął słownik i zaczął wymiotować słowami jak leci.

Nie możesz wymazać z
pamięci wszystkiego, co sprawia ból.

Łatwe jest zejście do piekieł.

-Kolacja!- w drzwiach biblioteki stała
Isabelle z łyżką w ręce. - Dobry Boże, nadeszła chwila grozy- mrukną Jace.

Kiedy wpadasz na psychiczny mur, nabawiasz się psychicznych siniaków?

Łatwe jest zejście do piekieł.

(...) bardzo łatwo jest stracić wszystko, co uważało się za dane na zawsze.

Tylko ludzie
pozbawieni celu są nieszczęśliwi.