
Chcę, żeby życie dało mi wszystko: w przeciwnym razie odchodzę.

Myślę więc jestem - to powiedzenie intelektualisty, który nie docenia bólu zębów.

Obsceniczność wojny: intymność wzajemnie przelanej krwi, lubieżna bliskość, oko w oko, dwóch żołnierzy zarzynających się nawzajem.

Nie ma nic bardziej moralnego niż bycie nieużytecznym.

Muzyka: pompa do nadmuchania duszy.

Albowiem nie można uważać gestu ani za własność jednej osoby, ani za jej dzieło (nikt przecież nie jest zdolny do stworzenia własnego, całkowicie oryginalnego, należącego tylko do niego gestu), ani nawet za jej narzędzie; w rzeczywistości jest odwrotnie: to gesty posługują się nami; jesteśmy ich narzędziami, ich marionetkami, ich wcieleniami.

Laura jest narkomanką dwuznaczności.

Chcę, żeby życie dało mi wszystko: w przeciwnym razie odchodzę.

Uczucie miłości mami nas wszystkich złudzeniem wiedzy.