
Podobnie jak głowę i oczy przyzwyczailiśmy dozwolone manipulacji rzeczywistości, w której żyjemy i do interpretacji jej w nasz sposób. Dlatego nie widzimy rzeczy jakie są prawdziwie.

Nie jest ważne, żebyś żył tak długo jak to możliwe, ale tak dobrodusznie jak to możliwe, bo do drugiego wszyscy dążą sami z siebie, dążenie do pierwszego to nauka błędna.

Gdybyśmy narzucili ludziom od największego dzieciństwa doświadczenie tylko faktów zmysłów, nigdy nie odkryliby oni prawdy.

Gdybyśmy widzieli to, co dziedzictwo naszych dusz, jak wiele z nich jest pięknych, czystych, prawdziwych; a niejedną moglibyśmy nawet określić jak całkowicie upodobnioną do istoty, z której wszelkie piękno się wyłania. Byłoby to nasze wieczne szczęście: całe życie trwać w duchowym obcowaniu z istotą tak doskonałą.

Nikt nie jest sprawiedliwy z dobrej woli, tylko z musu, bo sprawiedliwość to nie jest dobro dla jednostki.

Kultura przynosi także zwycięstwo, choć zwycięstwo czasem obniża kulturę.

Przecież powiadam, że się na niczym innym nie rozumiem, tylko na miłości.

Ten który kocha, staje się zaślepiony wobec przedmiotu swojej miłości.

Dobrzy to ci, którzy zadowalają się marzeniem o tym, co źli rzeczywiście robią.

Tylko uczciwe życie jest szczęśliwe.

Miłość – to tęsknota za wiecznym zjednoczeniem z drugą osobą.

Myśleć to, co prawdziwe, czuć to, co piękne,
i kochać, co dobre – w tym cel rozumnego życia.