
Ból mówi, że coś jest nie tak. Ból jest narzędziem, które nas ostrzega przed zniszczeniem. Dzięki bólowi możemy uciec, kiedy jesteśmy w niebezpieczeństwie. Bez bólu, nie przetrwamy.

Wojna, jak wszyscy dobrze wiemy, to piekło. Piekielności jej można nie znać, trzeba jedynie na nią patrzeć. Człowiek, który przeżył wojnę, wie to. Człowiek, który nie widział wojny, nie wie nic.

Ból to jedyna rzecz, która pozwala nam wiedzieć, że nadal żyjemy. To niezbędna lekcja wiedząca, jak przetrwać. Ból to czułość, to śnienie. Ból to ja, ból to ty. To nasze wspólne doświadczenie, boleśnie piękne i straszliwie prawdziwe.

"Wojna nie zdeterminuje, kto ma rację, tylko kto zostanie. Nie po to prowadzi się wojnę, aby ją wygrać, ale żeby ją przeżyć."

Nadzieja, to dobre śniadanie, ale zbyt słaba kolacja. Nie możemy zawsze być pewni dojścia do celu, ale musimy zawsze próbować go osiągnąć.

Ból jest coś ostatecznego: przede wszystkim trzeba go przeżyć, trzeba przyjąć jego obecność, nie da się go ukryć. To jest prawdziwe.

Nikt nie chce słuchać prawdy, kiedy bezpieczniejszym dla niego jest żyć w błędzie, bo łatwiej przetrwać - zarówno dla jednostki, jak i dla społeczeństwa.

Czytanie to bardzo osobiste przeżycie.

Wolność to niska cena za przeżycie.

Bo w życiu nie chodzi o to, żeby żyć, ale żeby przeżywać!

Szczęście, którego wyczekujemy, potrafi zburzyć to, które właśnie przeżywamy.

Przeżyłam, bo kiedyś ktoś mi pomógł. - Peeta kieruje spojrzenie na butelkę w moich dłoniach, a ja już wiem, że on również pamięta ten dzień".