Istnieją dwa sposoby patrzenia na ...
Istnieją dwa sposoby patrzenia na plagę. z punktu widzenia Egipcjan i z punktu widzenia Żydów.
Życie, mój synu, to jakby pierwsza rozgrywana przez ciebie partia szachów. Kiedy zaczynasz rozumieć, o co w tej grze chodzi, okazuje się, że już przegrałeś.
Trzeba całej zimy, by wiosną wyrosły kwiaty... ale w końcu wyrastają.
Widzisz, na wszystko jest odpowiednia pora i to jest właśnie ta chwila.
Życie nie jest niczym innym jak wymianą zapachów.
Mój ojciec chciał, żebyśmy wszyscy mieli lepsze życie - zaczął - ale lepsze niż co - nie był taki znów pewien. Nie sądzę,
żeby w ogóle wiedział, na czym
polega życie; tyle tylko, że chciał,
żeby było lepsze.
Tam, gdzie znajduje się rozwaga, zalega ostrożne milczenie.
Dla Chińczyka dobra śmierć jest ważniejsza od dobrego urodzenia.
Niektórych rzeczy z przeszłości nie da się uratować...
Kaleczą się i dręczą milczeniem i słowami, jakby mieli przed sobą jeszcze jedno życie.
A może bliskość jest słuchaniem?