With freedom, flowers, books and ...
With freedom, flowers, books and the moon,who could not be perfectly happy?mając wolność, kwiaty, książki i księżyc,któż nie byłby w pełni szczęśliwy?
Chciałem Ci tylko powiedzieć, że powinnaś iść za głosem serca. Nawet jeśli od czasu do czasu pochrzani Ci się przez to całe życie...
A McMurphy pokłada się ze śmiechu. Śmieje się, ze wszystkiego. Bo wie, że trzeba się śmiać ze wszystkiego, co boli, aby zachować równowagę
i nie dać się zwariować. Wie, że nie ma nic bez bólu; nie pozwala,
by zawarty w tym komizm został przysłonięty przez ból, tak samo jak nigdy by nie pozwolił,
żeby ból został przysłonięty
przez komizm.
Kto wie, czy życie to nie śmierć, a śmierć, czy nie jest życiem?
Są sprawy, których człowiek nie zapomni, choćby się nie wiem jak starał.
I nigdy nikomu ani niczemu nie oddawaj całej siebie. Zostaw choć kawałek na własność, żebyś miała do czego doszywać, jak Ci resztę wyszarpią. Ta rada dotyczy głównie serca.
Technicznie żyjemy w epoce atomowej,uczuciowo ciągle w epoce kamiennej.
Powiedz „nie” sztucznym relacjom, pozornym przyjaźniom i miłości na siłę. Albo ktoś chce Ciebie w 100%, albo niech spierdala. Daj swój czas, uśmiech i obecność tym, którzy Cię kochają. Zaś tym którzy mają Cię w dupie, wszystkim kłamcom, egoistom i manipulantom pokaż środkowy palec. Jednak tym razem nie zamykaj za sobą spokojnie drzwi. Rąbnij nimi tak, by z hukiem wyleciały z futryny. Niech wszyscy ludzie, którzy nigdy nie zasługiwali na to, by być w Twoim życiu raz na zawsze zrozumieją, że nie ma w nim dłużej dla nich miejsca. Koniec z wszystkimi gównianymi wymówkami typu „nie miałem czasu”, „nie mogłem” lub „byłem zajęty”. Koniec z frajerskimi tekstami „jesteś fajna, ale…” Nie ma kurwa „ale”! Albo wspólnie się szanujemy i dajemy z siebie wszystko, albo nie róbmy tego wcale… (Oczami Mężczyzny, Rafał Wicijowski)
Wszystkie bitwy naszego życia czegoś nas uczą, nawet te, które przegraliśmy.
Przebywanie z ludźmi, którzy sprawiają, że jesteś samotny... Normalne :')
Ludzie wrażliwi o dobrym sercu cierpią niestety najbardziej...