
Jedno życie, a można je prowadzić na tak wiele sposobów.
Jedno życie, a można je prowadzić na tak wiele sposobów.
Prawda jest taka, że ludzie mają pewną wspaniałą cechę. Zmieniają się.
Nie istnieje tu niedelikatność, nie istnieją nagłe pocałunki.
To, co wiemy, można porównać do zapałki płonącej w mrokach wieczności.
Zabawne jest to, jak często ludzie mówią, że za tobą tęsknią, a nie robią nic, aby się z tobą zobaczyć.
Obcowanie z ludźmi nakłania do samoobserwacji.
Najgorszy moment przychodzi wtedy, kiedy uzmysławiasz sobie, jak bardzo wszystko nie jest okej. Jak bardzo okłamujesz samą siebie, jak bardzo nie chcesz widzieć tego co się dzieje w okół. Jak przekłamujesz wszystkie fakty i sprowadzasz je do wersji wygodnej. Żeby tylko nie bolało, żeby tylko nie myśleć. I ogarnia Cię niespotykana samotność, otępienie. Nie możesz z nikim o tym pogadać, nie możesz nawet wyjść na papierosa i o tym pomilczeć. Jesteś sam ze sobą i tym co zjada Cię od środka.
Ludzie wiele tracą, gdy przestają żyć dla przyszłości.
To możliwość spełnienia marzeń sprawia, że życie jest tak fascynujące.
(...) tylko ty pozostajesz w nieświadomości, a nie wszechświat.
Zanim zdecydujesz się być z kimś, naucz się być sam. Umieć być samemu, znaczy stać się kimś emocjonalnie niezależnym.