
Pozostały mi marzenia - lśniąca, lecz niewidoczna ozdoba nudnego życia.
Pozostały mi marzenia - lśniąca,
lecz niewidoczna ozdoba nudnego życia.
Pod morderczymi ciosami losu głowa ma krwawi, lecz się nie chyli.
Im bezwstydniejsze kłamstwo tym chętniej ludzie dają mu wiarę.
Odtrącaniem nie naprawi się żadnego człowieka.
Nie warto starać się zatrzymywać przy sobie ludzi, przebaczając im każdy błąd, spędzać z nimi czas i każdego dnia obdarzać większym zaufaniem. Oni później i tak dokopią Ci tak mocno, że stracisz wiarę w innych...
Nieświadomy grzech mimo wszystko pozostaje grzechem.
Izoldo, przyjaciółko moja, i ty, Tristanie, otoście wypili śmierć własną.
Bez cierpienia nie rozumie się szczęścia.
Moje życie, moje kredki. Kiedy koloruję, mam prawo wychodzić poza linię!
Czy moje życie jest malowidłem, czy mozaiką? Czy składa się z jednej, wielkiej całości, czy z drobnych kawałków, które dopiero z perspektywy czasu i odległości układają się w całość?
Mówiłaś coś, czy drzwi skrzypiały?