Jeśli piłeś, to wytrzeźwiej. Jeśli nie piłeś, to się napij. ...
Jeśli piłeś, to wytrzeźwiej.
Jeśli nie piłeś, to się napij. Wtedy pogadamy.
Jeśli nawet nie widzisz drogi wyjścia z kłopotów, to jeszcze nie znaczy, że ta droga nie istnieje.
Cóż bowiem cenniejszego nad życie? To jedyne, co do nas należy.
Gdyby miała łatwą osobowość, to byłaby księgową, a nie artystką.
Przyszłość narodu zależy nie tylko od liczby samochodów, ile od liczby wózków dziecięcych.
Nic nie trwa wiecznie, wszystko kiedyś się kończy. Kończą się filmy, książki i rozmowy. Kończą się uśmiechy i łzy. Ludzie się kończą. Bicie serca się kończy. Związki, miłości, smutki i samotności. Alkohol w butelce i paczka papierosów. I choć jesteśmy tego świadomi, zachowujemy się tak, jakbyśmy byli nieśmiertelni, jak gdyby to przemijanie wcale nas nie dotyczyło. Lubimy myśleć, że to co mamy, mamy na stałe, że nikt nam tego nie odbierze. Aż nagle, pewnego ponurego, deszczowego dnia zostajemy po prostu z niczym. I na tym kończy się nasze przemijanie. Na świadomości.
Żyj dziś, bo wczoraj nie wróci, a jutro może nie nadejść.
Człowiek podleje na starość.
Życie znaczy ryzyko. Każde życie, które unika ryzyka, unika też życia. Każde życie musi być pełne porażek. Jeśli nie, to znaczy, że nie jesteś na dobrej drodze.
Życie nie jest apelem do przyjemności, ale do wysiłku: to nie jest raj, ale ziemia, na której występuje mądrość i cierpliwość. Te dwa cnoty to jabłka ze złota, w końcu przynoszą spokój ducha.
Powinieneś uważać, (…) bo jeszcze śmierć dogonisz.