
Nie przywiązywać się do żadnego człowieka, chociażby najmilszego, każdy człowiek ...
Nie przywiązywać się do żadnego człowieka, chociażby najmilszego, każdy człowiek jest więzieniem i cieśnią.
Zabity promień rozkłada się - w tęczę.
Wiecie, że życie ma zawsze rację, a architektura się myli.
Powietrze zamglone milionami źrenic.
Oglądaliśmy upadek, biorąc go za zwycięstwo.
Daję ci koniec nici złotej,Ty zwiń ją tylko w kulę,Zawiedzie cię ku nieba wrotomW jerozolimskich murach.
Wszystko musi ku czemuś zmierzać.
......Wraz z upływem czasu zaczynam zauważać że mam coraz mniejszą ochotę mówić. Patrząc na ludzi których mijam na ulicy, widzę w pociągu, autobusie, stwierdzam że owszem oni dużo mówią ale nie rozmawiają. A to diametralna różnica. To tak jakbyś powiedział "Ja Cię kocham ale chleb można kupić w pasmanterii" Im jestem starszy tym bardziej męczy mnie ludzkie paplanie. Już nie mówi się że spotkamy się jutro, pojutrze, za tydzień. Dziś w modzie jest durne stwierdzenie zapożyczone z "angielszczyzny" - jesteśmy in touch. Każdy z nas trwa w sobie samym. A między sobą wymieniamy komunikaty. Jak informator na stacji kolejowej. "pociąg do Warszawy odjedzie....."
We mnie też cały czas coś pęka, raz za razem.
Sława za życia i sława po śmierci to czasem za dużo.Trzeba umieć poprzestać na jednej.
Gdy koło fortuny wynosi kogoś na szczyt, droga potem wiedzie tylko w jedną stronę.