Jest blada, tajemnicza, jak lilia pływająca pod powierzchnią wody, pomyślał.
Jest blada, tajemnicza, jak lilia pływająca pod powierzchnią wody, pomyślał.
Nie sztukujcie życia letargiem.
Chciałbym sobą już nie być
chcę tego tak mocno jak kiedyś
metry cztery od ziemi, przez otwarte okno, nie za głośno
chciałbym znowu uwierzyć
chcę tego, jak wtedy
zamknij oczy, leć !
Z naszym wizerunkiem odżywa nasza psyche.
Bądź wdzięczny za dar najmniejszy, a staniesz się godny otrzymywać większe.
I widział niebiańskie światło. Które odwzajemniało jego spojrzenie.
Kiedy człowiek zje coś ciepłego, robi mu się lżej na sercu.
Wybaczamy pomimo tego co czujemy.
Jestem jak matka natura, nie znoszę pustki.
Wszelka niedorzeczność znajdzie swego mecenasa wśród filozofów.
Wstałam, otrzepałam dłonie z ziemi, weszłam do domu i ciebie tam nie było.