
Boże, parszywy z ciebie popapraniec.
Boże, parszywy z ciebie popapraniec.
Był jasny zimny dzień kwietniowy i zegary biły trzynastą.
Sztuką jest pasować do reszty, stojąc z boku.
Stoimy u progu stworzenia technologii,o jakich nawet nam się nie śniło.
Wcale nie jest powiedziane, że to co mamy, mamy raz na zawsze.
Jeśli nie jesteś gotowy umrzeć za wolność, wyrzuć to słowo ze swojego słownika.
Zmarłych należy wspominać tylko dobrze.
W adoracji przeżyłem najbardziej treściwe godziny mego życia. Przy wszystkich moich błędach i grzechach mam nadzieję, że będzie mi dane oglądać Tego, który w nawiedzeniu tak często na mnie patrzył.
Gdy lud nie ma głosu poznaje się to nawet przy śpiewaniu hymnu.
Skoro wziąłeś tę rolę, graj ją!
Choć życie nasze splunięcia niewarte,Evviva l`arte!