
(...) ja jestem Kameleon, igraszka chwili, straszne moralne nic!
(...) ja jestem Kameleon, igraszka chwili, straszne moralne nic!
Widocznie jednak moje życie
nie było dostatecznie ciekawe,
by ktoś chciał je ze mną dzielić.
Gdybym polecił - zwykł mówić [Król] - gdybym polecił generałowi przybrać postać morskiego ptaka, a generał nie wykonałby rozkazu, to nie byłaby to wina generała. Byłaby to moja wina.
Między dobrem a złem jest zawsze cienka drzazga symetrii.
Życie to kilka chwil, które warto zapamiętać. Reszta to szara rzeczywistość.
Wszelako, jak wiadomo, milionowy posag to najlepszy środek kosmetyczny.
Bronić się przed namiętnością, czy ślepo jej ulec? Co jest mniej niszczycielskie?
Nie wiem.
Daj mi rząd dusz!
Dopóki żyjemy, potrafimy znaleźć winnych każdej niedogodności naszego losu.
Wyobraź sobie tragedię człowieka, który przez całe życie patrzył w gwiazdy, a potem trafił do lasu, w którym w ogóle nie ma gwiazd. A w dodatku całkiem oślepł. Nie potrafisz tego zrozumieć.
Pamiętaj, nowy dzień to nowe siły.