(...) ja jestem Kameleon, igraszka chwili, straszne moralne nic!
(...) ja jestem Kameleon, igraszka chwili, straszne moralne nic!
Jamie, wiem, że mnie kochasz - powiedziała. - Pytanie tylko, jak bardzo?
I moim zdaniem wzrost dla samego wzrostu to logika komórki rakowej.
Nie zakłócałem spokoju. Zakłócałem wojnę.
Ma serce na właściwym miejscu.
Obojętność Meksykanina wobec śmierci wynika z obojętności wobec życia.
Rudy to nie kolor. Rudy to charakter.
Niektóre rzeczy dają więcej przyjemności, kiedy nie jest się na nie przygotowanym.
Bo choćbyśmy nie wiem jak długo się zadręczali, to nie możemy zmienić przeszłości.
Nie tylko czyn, także cierpienie jest drogą do wolności.
Ja jestem złośliwy jak wąż chory na półpaśca.