Ja się nie złoszczę, ja udaję, że żyję.
Ja się nie złoszczę, ja udaję, że żyję.
Judaizm i chrześcijaństwo są wiecznymi cyferblatami pod wskazówkami tygodni i lat nieustannie odnawiającego się czasu.
Czasem powodzenie przynosi człowiekowi nieszczęście, a niespodziewany zysk wychodzi na szkodę.
Gdyby nie receptory na neuronach, z pewnością nie byłoby poezji.
Chciałbym, ażeby każdy z wielkim staraniem wybrał własną drogę i szedł naprzód właśnie nią, zamiast drogą ojca, matki czy sąsiada.
Gdy powrót do życia nie wywołuje entuzjazmu,
sen niewiele może pomóc.
A jakie jest największe kłamstwo świata?
– To mianowicie, że nadchodzi taka chwila,
kiedy tracimy całkowicie panowanie nad naszym
życiem i zaczyna nim rządzić los. W tym tkwi
największe kłamstwo świata.
Życie bez miłości nie jest niczym, miłość bez wolności, to nie jest życie.
Popatrz na zachód słońca (...) popatrz na coś pięknego.
Las stanął w wielkiej ciszy, jakby słuchał tych jej słów ostatnich pożegnania, jakby dziwił się w milczeniu, że może ktoś, co się w nim urodził i wychował, co żył z nim jednym uczuciem, co tyle łez w jego objęciach wylał, tyle przemarzył w jego ciszy - żegnać się i odejść - na zawsze; szukać lepszej doli i przyjaciół szczerszych.
Masz ten swój cel i wal śmiało, na przekór, a na pewno dojdziesz.