Czy można kogoś porzucić i jednocześnie z nim być?
Czy można kogoś porzucić i jednocześnie z nim być?
Często pozwalamy sobie na przejmowanie się drobiazgami, które zasługują jedynie na lekceważenie i zapomnienie. Jesteśmy oto na tej ziemi. Mamy do przeżycia zaledwie kilka dziesięcioleci, a tracimy bezpowrotnie wiele godzin na rozmyślanie o smutkach, o których za kilka lat zapomnimy i my, i wszyscy inni. A więc nie, poświęcajmy czas na działania i odczucia warte chwili, na wielkie myśli, prawdziwe uczucia i trwałe przedsięwzięcia. Bo "życie jest zbyt krótkie, aby było małe".
Nie sztuka powiedzieć: "Jestem!". Trzeba jeszcze być.
Ilję w całym tym bałaganie najbardziej interesował sam bałagan.
Wszystko, czego chcę, to środki do życia, dobra pozycja społeczna i kariera.
Żyć jest bardzo niezdrowo.Kto żyje ten umiera.
W tej ciszy dałoby się słyszeć nawet upadającą szpilkę.
Człowiek musi wybierać i nie wolno mu się godzić na swój los.
Rzeczy utracone nie żyją - lezą w ziemi i fruną w powietrzu, bez grobowców.
Życie jest jak jazda na rowerze. Żeby utrzymać równowagę, musisz się poruszać.
Za każdym razem, kiedy spotykamy kogoś nowego, otwiera on przed nami nowe drzwi.