Czasami wolałbym żyć samotnie i umrzeć w samotności. Tak by ...
Czasami wolałbym żyć samotnie i umrzeć w samotności. Tak by było fair.
Dopóki starczy światła, nie zapomnę, a kiedy nastanie ciemność, też będę pamiętać.
Twierdzenie, że ludzie rozumieją się, kiedy używają tych samych słów, jest złudzeniem.
Ten człowiek był zupełnie inny. Wyglądał jak posłaniec samego Szatana.
Nigdzie nie jesteśmy bardziej samotni,
niż leżąc w łóżku, z naszymi tajemnicami
i wewnętrznym głosem, którym żegnamy
lub przeklinamy mijający dzień.
Nie wiem. Tylu rzeczy w życiu się nie dowiemy.
Aż któregoś dnia pojmujesz nagle,
że całe twoje życie jest ohydne, nie warte zachodu, jest horrorem, czarną plamą na białym polu ludzkiej egzystencji. Pewnego ranka budzisz
się z lękiem, że będziesz żyć.
Walka ciała z duchem to jedna z największych tragedii naszego życia.
Nie ma nic ważniejszego od chwili, w której zrozumiesz, że możesz być kimkolwiek chcesz. Niezależnie od przeszłości i błędów. Zawsze masz wybór. Tylko Ty decydujesz o swojej przyszłości.
Ile milczenia oznacza samotność?
A kto powiedział, że życie jest łatwe? Jak o coś walczysz, to potem bardziej to szanujesz. A jak wszystko masz podane na tacy, to potem nawet nie zauważasz, że to masz.