Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, ...
Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną
więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta
wydma, pozornie potężna i trwała, ale
pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.
W ciszy słychać więcej,
w samotności więcej widać.
Łudzi się jeszcze, że ludzie są sobie wierni, a miłosne przysięgi wieczne.
Niczego nie mają, wszystko muszą sobie dokłamać, dozmyślać, dośpiewać.
Wszystko się na tym świecie zmienia oprócz natury człowieka.
Wiedza nigdy niczego nie wyjaśnia, tylko komplikuje.
Ci ludzie wywodzili się z epoki ruchomych granic.
Czasem miłość polega na tym, by pozwolić komuś odejść.
Nawet kamień pęka po długotrwałym deszczu.
Jestem silniejsza, niż
próby, którym mnie poddają.
Nigdy nie silę się na wulgarność. Czekam, aż przyjdzie sama.