Tamtej nocy umarły wszystkie baśnie.
Tamtej nocy umarły wszystkie baśnie.
Ateista nie ma już złudzeń - oddał wszystkie w zamian za odwagę.
Sprawiasz wrażenie ducha,
który próbuje wywoływać żywych.
Jego słowa to echo moich myśli.
Margrat zastanowiła się, jak to jest,
przez całe życie robić to, czego się nie
lubi. To jak być martwym, pomyślała, tylko
gorzej, bo jest się żywym i trzeba to znosić.
Mama nie pozwoliła tacie na kupno
"tej wysysającej duszę wylęgarni szmiry i bezmyślnej rozrywki", zwanej też telewizorem.
- Nic mi nie jest. Wróciłem do gry.
- Co jest tą grą? - Życie. więcej.
Ciesz się tym, co masz i o to dbaj.
Szczęście jest kruche. Doceniaj każdą chwilę
i rób wszystko, co możliwe, żeby je chronić.
Smakuję chwilę, cieszę się ciszą, zaklinam czas.
Nasza egzystencja składa
się z porażek i sukcesów, ciągłych wyborów. Dlatego jest tak wyborna.
Na nasze spotkanie składa się więcej niż tylko jeden przypadek, jesteśmy dwoje. Od stóp do głów z jednej miłości. Wróć to ja każdą gwiazdą, każdym deszczem, cieplem, dniem...