Jesteś tam, w moich tęsknotach, marzeniach, w moim niepokoju o ...
Jesteś tam, w moich tęsknotach, marzeniach, w moim niepokoju o ciebie, w moim smutku.
Miłość i logika są jak słońce i księżyc. Kiedy jedno wschodzi drugie zachodzi.
Są takie miejsca, do których
nie należy zapuszczać się myślami,
ale one i tak tam podążają.
Czasem wydaje mi się, że to, czego pragniemy, niekoniecznie musi być dla nas najlepsze.
Pisanie jest jak całowanie, tyle że
bez ust. Pisanie jest całowaniem głową.
- Z tobą tutaj nie byłoby piekła.
- Za to bez ciebie nie byłoby nieba.
Tkwiąca w tym wszystkim ironia wydała mi się przytłaczająco smutna.
Nie ma nic równie przerażającego... ani upokarzającego, jak kochanie kogoś, kto już cię nie kocha.
Między nami pogorszyło się z dnia na dzień. Nie byliśmy przygotowani na porażkę i głupie okrucieństwo wobec siebie. W tak młodym wieku człowiek zmienia kochanka w śmiertelnego wroga w ciągu paru oddechów.
Kiedy jesteś sam, dziwne
zachowanie przestaje być dziwne.
Lekcja: nie oddawać serca w ręce, które go nie chcą.