- Pamiętasz ... - zaczynam. - Ja wszystko pamiętam - ...
- Pamiętasz ... - zaczynam.
- Ja wszystko pamiętam - przerywa mi. - I właśnie dlatego tak mi z tym ciężko.
Życie jest za krótkie, żeby się nad sobą użalać więc zajmij się życiem, albo zajmij się umieraniem.
Nikt nie rozumie teorii kwantowej.
Historie miłosne zaczynają się
szampanem, a kończą wywarem z rumianku.
W naturze rzeczy leży, że ci, którzy zbawiają świat przed pewnym zniszczeniem, nie otrzymują wielkich nagród.
Wszystko umiera, jednak nie wszystko się kończy.
- Będę cię mógł jeszcze zobaczyć? - zapytał. Jego głos zabrzmiał ujmująco niepewnie.
Uśmiechnęłam się.
- Jasne.
- Jutro?
- Cierpliwości - poradziłam. - Nie chcesz chyba wydać się nadgorliwy.
- Oczywiście, że nie, dlatego zaproponowałem jutro - odparł. - Chciałbym się z tobą znów spotkać dziś wieczorem, ale gotów jestem poczekać całą noc i kawałek jutra.
z książki "Gwiazd naszych wina"
I tęsknię za tym,więc już wiem co to tęsknota.Warto dla niej zejść na ziemię.
Bliskość fizyczna dla ludzi bez zobowiązań nie jest zobowiązująca.
Najsprytniejszym posunięciem diabła jest to, że przekonał ludzi, że nie istnieje.
(...) najprawdziwsze szczęście unosi się na powierzchni kryjącego się pod nim smutku.