Trochę się zdenerwowałam, a trochę mi się zrobiło smutno. Zawsze ...
Trochę się zdenerwowałam, a trochę mi się zrobiło smutno. Zawsze mi jest smutno, kiedy się przekonuję, że oceniłam kogoś za wysoko.
Nie potrzebuję samotności, aby się modlić, ale potrzebuję ciszy wewnętrznej.
Chciałabym, żeby mój cień wstał i szedł obok mnie.
Przecież to niemożliwe, abyśmy się tu znajdowali po to, aby nie móc "być".
Nie ma nic tragiczniejszego aniżeli spotkać kogoś wyczerpanego, zagubionego w labiryncie życia...
Wierzyć w coś to jedno, ale usłyszeć, że tak jest, to zupełnie co innego.
Ale moim zdaniem, inteligencja bez miłości nic nie znaczy.
Gdybym patrzyła jedynie oczami, zagubiłabym się w waszym mrocznym świecie.
Muzyka jest moim osobnym światem.
Światem, w którym jestem sobą.
Pozwala mi odpocząć od problemów i wszystko przemyśleć.
Lubię porządek. To moje marzenie. Świat, gdzie wszystko byłoby ciche i nieruchome, a każda rzecz na swym ostatecznym miejscu, pokryta ostatecznym kurzem.
Ci, których pokochaliśmy zostają z nami na zawsze...