Tylko słabi bezustannie przepraszają.
Tylko słabi bezustannie przepraszają.
Umierając, jeszcze żyjemy.
Jeśli ukryjesz przed nim swoje serce, on nigdy nie będzie mógł ci go odebrać.
Co u trzeźwego na myśli, to u pijanego na języku.
Czytanie jest jak krew w moich żyłach, jak narkotyk i jest... magiczne.
Tarzamy się w naszym zepsuciu, jak świnie tarzają się w błocie.
W chwili można odnaleźć coś naprawdę ważnego.
Trzeźwość bywa obrzydliwa.
Kokaina tuliła mnie do snu, śmierć spokojnie czekała.
Czasem ogarnia mnie poczucie winy, że jestem szczęśliwy.
Mieszek smoków kupuje ludzkie milczenie na pewien czas, ale dobrze wymierzony bełt kupuje je na zawsze.