Wpadłszy w gówno stwierdzamy, że panuje tam tłok, jak w ...
Wpadłszy w gówno stwierdzamy, że panuje tam tłok, jak w metrze w godzinie szczytu.
Żyję przerażony tym, że żyję.
Dziś musi być czwartek. Nigdy nie mogłem się połapać, o co chodzi w czwartki.
Zadłużeni, związani umowami, lepiej niż demokrację znamy pułapki rynku. Zdobyta przez pokolenie rodziców wolność polityczna, prawo do wyrażania przekonań, zrzeszania się i podróżowania przyszły w pakiecie ze zniewoleniem konsumpcyjnym.
Lepiej unikać emocji, niż pozwolić, by cię dopadły i powaliły, a ponieważ nic nie trwa wiecznie, w końcu wszystko, co dobre, będzie boleć jak diabli.
To co możliwe jest rzeczą względną.
Zresztą, co to za różnica? Kawa z farbą emulsyjną może się okazać całkiem smaczna.
Wydaje się, jakbyś miał jakieś inne życie, a ja nie mogłabym być jego częścią.
Lekcja od gwiazdy rocka: Jeśli
twoja gitara nie stroi, też śpiewaj
fałszywie, byle razem z nią.
Przyzwyczajasz się do kogoś,
zaczynasz go nawet lubić
a potem on odchodzi.
W końcu wszyscy odejdą.
Czasem nie wiemy, czego chcemy, póki tego nie dostaniemy.