Niektórych słów nie mógłbym wypowiedzieć, nie rozpadając się przy tym ...
Niektórych słów nie mógłbym wypowiedzieć, nie rozpadając się przy tym na kawałki.
Nie lubię dzieci, za długo się smażą.
Choć to szaleństwo,
Lecz jest w nim metoda.
(…) niezwykłość wydarzenia nie świadczy o tym, że nie może ono zaistnieć.
W którymś momencie wszyscy podnosimy wzrok i uświadamiamy sobie, że zgubiliśmy się w labiryncie.
,,Straciłem kontrolę” oznacza w istocie: „Nie chcę się przyznać, że jestem zdolny do czegoś takiego”. To zwykłe kłamstwo.
Bo tutaj książki, o których nikt już nie pamięta, książki które zgubiły się w czasie, żyją nieustającą nadzieją, iż pewnego dnia trafią do rąk nowego czytelnika, że zawładnie nimi nowy duch.
Za słabi by żyć. Ale dość silni by upierać się przy życiu.
Kto jest dobry? Kto zły?
Nie ma ludzi dobrych i złych,
są tylko złe lub dobre uczynki.
I ludzie, którzy miotają się między nimi.
Ciasne więzienne mury nie stanowią żadnych granic dla skrzydeł naszej wyobraźni.
Nikt nie rodzi się bohaterem, ale każdy może nim zostać.