Czas to największy skurwysyn... nic nie da wymazać.
Czas to największy skurwysyn... nic nie da wymazać.
Twarz jak uśmiechnięta, nieruchoma maska. Co dzieje się pod tą maską – to nasza sprawa.
Zazdrość mi nie pasowała, gniotła w szyję jak za ciasny kołnierzyk.
Normalność
jest linoskoczkiem nad otchłanią nienormalności.
Przyłóż mu spluwę do głowy i rozchlap mój mózg na ścianie.
Przyjaciel to wróg,
który się jeszcze nie ujawnił.
To nie rozum określa naszą świadomość. To żołądek.
Nim prawda buty wzuje, kłamstwo pół świata przebieży.
Zobaczysz wszystko inaczej i o wiele lepiej oczami, które wylały łzy.
A więc tak kończy się małżeństwo, pomyślała Julia Hamill, wbijając łopatę w ziemię
Niełatwo jest być czegoś wartym.