Posmutniałam. Żal mi było tego pana. Co z tego, że ...
Posmutniałam. Żal mi było tego pana. Co z tego, że był pijany? Był nieszczęśliwy. Bardzo.
Tyle mam ci do powiedzenia. Gdybym się nie wstydził i gdyby był na to czas.
Słyszała? Naszemu sąsiadowi ogiera ukradli,
a taki był ładny, hamerykański...
...trzeba mi teraz trochę samotności, żeby sklecić siebie w jakąś całość, tak bardzo czuję się rozbita.
Wygoda usypia ideał.
Nigdy, nigdy nie żałuj,
że zrobiłaś cokolwiek,
jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa.
Wtedy pomyślałem, że nic tak nie postarza jak miłość.
Życie, jakkolwiek wspaniałe, jest jednak na końcu trochę marne.
Rzetelnym bądź sam względem siebie, a jako po dniu noc z porządku idzie, tak za tym pójdzie, że względem drugich będziesz rzetelnym.
Wiruję w szaleństwie.
Każdy, kto przestał się uczyć, jest stary, niezależnie, czy ma dwadzieścia,
czy osiemdziesiąt lat. Każdy, kto ciągle się uczy, pozostaje młody. Najważniejszą rzeczą w życiu jest utrzymywanie umysłu młodym.