Czasami wmawiamy sobie to, co chcielibyśmy, żeby było prawdą.
Czasami wmawiamy sobie to, co chcielibyśmy, żeby było prawdą.
Wiecie, że brzydzę się kłamstwem,
po prostu go nie toleruję. I nie chodzi
o to, że czuję się lepszy od innych. Przecz polega na tym, iż kłamstwo mnie przeraża. Kłamstwa cuchną trupem,
są skażone śmiertelnością,
i tego właśnie nie cierpię w nich najbardziej, to chcę zapomnieć.
Żyjemy pośród kłamstw. Dlatego trudno nam dojrzeć prawdę.
Wszystko jest prawdziwe, jeśli wierzy w to wystarczająca ilość ludzi.
Za każdym razem dostawałem policzek od rzeczywistości. Od upartej, absurdalnej, powtarzającej wciąż swoje, przerażającej i niemożliwej do zaakceptowania, nie dającej się pojąć rzeczywistości.
Nie da się poznać do końca drugiego człowieka, choćby nie wiem co.
[...]miłość nie zamartwia się przemijaniem. I właśnie dlatego ma szansę istnieć.
Sam symbol jest niczym, gdyż rzeczywistość jest wszystkim.
Ludzi powstrzymuje wyłącznie lęk. Strach przed nieznanym. Przed tym, co może na nas czekać na tamtym świecie.
Czy należy ratować róże, gdy płoną lasy?
(...) nie jest się tym, kim się jest - jest się tym, kim się siebie wymyśli.