
Wnioski? Owszem, są wnioski. Jestem idiotką. To jest wniosek główny.
Wnioski? Owszem, są wnioski. Jestem idiotką. To jest wniosek główny.
A mnie beszczelnie kochaj, choć smutne śpiewki przędę, bo przecież będę, no przecież będę.
Masz kogoś przez jakiś czas, a potem w jednej chwili już nie masz.
I to jest właśnie kłopot z ludźmi, którzy mówią, co myślą. Są przekonani, że inni też się tak zachowują.
Ani w Boga wierzy, ani się diabła boi.
Trudno dwóm panom służyć.
I niestraszny mi strach, nie pozwolę mu już sobą rządzić. To strach powinien się mnie bać.
Mimo to wolał być nieobecny całkowicie niż być tylko w części i brakującą resztę udawać.
Kochamy się jak dwie żywe zapałki. Nie rozmawiamy ale rozpalamy się.
Być niedocenioną to świetna rzecz.
Płacimy tak drogo za nowe doświadczenia,
ponieważ nie wykorzystujemy starych.