
Nic nigdy nie było dla mnie zbyt dziwne.
Nic nigdy nie było dla mnie zbyt dziwne.
Po raz pierwszy od wielu lat miałem niemądrą ochotę zapłakać, gdyż poczułem, jak bardzo byłem znienawidzony przez wszystkich zgromadzonych tu ludzi.
Robiłam to już. Wiele razy. Zamykałam oczy i odchodziłam.
Ubogi żywi się jak może, a bogaty jako chce.
Byłam ślepa, kiedy najlepiej widziałam.
Miłość jest nagrodą za miłość.
Noc to pora, kiedy mroczne myśli szarpią duszą jak sznurki marionetką.
Nie żyłaś, dopóki nie pokochałaś.
Zajmij się własnym polem,
nim przyjrzysz się polu sąsiada.
Jeżeli po moim wyjściu zaalarmuje pani zamek, nigdy nie dokończy pani tego sweterka.
W naszym świecie nic nie było dobrze. Z wyjątkiem tego, że mieliśmy siebie nawzajem.