Patrzycie, a oczu nie macie, słuchacie, a uszy wasze głuche.
Patrzycie, a oczu nie macie, słuchacie, a uszy wasze głuche.
Powoli nabierałem przekonania, że już nic mi się w życiu nie przydarzy.
Drażni nas u innych to, czego nie akceptujemy u siebie.
Nie mogę uwierzyć, że tak normalnie wyglądam na zewnątrz, choć w środku mam kompletne pobojowisko.
Człowiek nie rodzi się zły, tylko taki się staje.
Zupełnie jakbyśmy poznali się tylko po to, żeby się ze sobą żegnać.
Warszawa to duże miasto, z dużą ilością pokus, ale myślę, że życie sportowca nie pozwala na to, żeby je jakoś w pełni wykorzystać.
Chcąc mieć szczęście, trzeba oddalać myśli od nieszczęścia.
Często nienawiść sama sobie zadaje rany.
Umierać z tęsknoty za czymś, czego nigdy nie przeżyjesz.
Już się nie boję ciemności i umarłych. To żywi są straszni, dosłownie budzą strach.