Drażni nas u innych to, czego nie akceptujemy u siebie.
Drażni nas u innych to, czego nie akceptujemy u siebie.
Pragnę malować tak, jakbym fotografował sny.
Trzeba mieć szacunek do śmierci.
Żyłam z ludźmi, więc jestem zła.
Tak długo opakowywałem się w milczenie, że trudno mi się rozpakować w słowach.
Tylko bankruci umysłowi prowadzą sprzeczki.
Sztuka i wykwintne wina, dwie dziedziny, które pozostają dla mnie absolutną tajemnicą.
Kogo widzimy, kiedy widzimy samych siebie?
Tego co przeznaczone, tego się przecie i tak nie uniknie.
Nie mogę sobie pozwolić na zbyt duży stres, to mi szkodzi.
Ale taki już jest człowiek: ceni naprawdę tylko to, czego nie ma.