
Popełniłem błąd, żyjąc przeszłością. Nie można jechać na koniu z ...
Popełniłem błąd, żyjąc przeszłością.
Nie można jechać na koniu z twarzą zwróconą do tyłu i jednocześnie kontrolować jazdy.
Może w niebie ktoś akurat ma dyżur i wreszcie obdzieli tę dwójkę kilkoma kropelkami szczęścia..
Wiedział, że słowa mogą okazać się równie groźne, jak stal.
Musiałam zacząć wszystko od nowa.
I nie mogłam znaleźć żadnych odpowiedzi, nieważne, ile różnych możliwości rozpatrzyłam. Nieważne, do ilu gwiazd skierowałam życzenie.
Prawdziwa miłość oznacza, że zależy ci na szczęściu drugiego człowieka bardziej niż na własnym, bez względu na to, przed jak bolesnymi wyborami stajesz.
Ja także powiedziałam, że nie zabiorę ze sobą Azazela. Wściekły diabeł zażądał wyjaśnień. Wytłumaczyłam się prosto:
- Bo jesteś szują i cię nie lubię.
Pojął od razu.
Jakimś cudem Belfegor się nad nim zlitował i powiedział, że weźmie go jak swoją osobę towarzyszącą.
Mina Azazela - bezcenna.
Słabemu łatwo się bać. Każda drobnostka napawa lękiem.
Powitał mnie z ogromną czułością, gdyż był pijany.
Nigdy nie będziesz naprawdę szczęśliwy. Czy to nie przykre?
Kto się czyni barankiem, tego wilk zje.
Jak to jest, że ludzie nigdy się nie okazują tacy, za jakich się ich brało.