
Stworzymy dom gdzieś w sobie i będziemy go wszędzie ze ...
Stworzymy dom gdzieś w sobie i będziemy go wszędzie ze sobą nosić.
Jedna strona zawsze kocha mocniej.
To, że owa niejednakowość nigdy nie jest otwarcie komentowana, jest oszustwem, na które strony jednomyślnie się godzą.
Zdechnąć można i człowiek nie wie nawet dlaczego.
Nikt z ludzi nie umie zaczarować śmierci.
Od świętej Anki zimne wieczory, chłodne poranki.
Miłość nie jest słodkim uczuciem z bajek.
Jestem strasznym nadwrażliwcem. Bycie nadwrażliwcem to chodzenie po cienkiej linie: jest euforia, czyli nagła radość z drobiazgów albo depresja, czyli załamanie i upadek. Niektóre rzeczy widzę trzy razy mocniej niż inni. Tak jak zauważam różne piękne sprawy, tak widzę syf, którego ludzie nie zauważają. Wrażliwość, która daje mi masę możliwości, musi ze mnie wyjść. Jak zaczynam ją w sobie kumulować, to jest źle.
Nie płacz nad czymś, co nie płacze nad Tobą.
Człowiek naraża się na łzy,
gdy raz pozwoli się oswoić.
Wstałem i zszedłem po schodach.
Wolę gonić za słońcem, niż na nie czekać.
[...] bo sprawiedliwość to tępy nóż. I jako filozofia, i jako sędzia.