(…) wszystko się zmienia. Przyjaciele odchodzą, a życie nie zatrzymuje ...
(…) wszystko się zmienia. Przyjaciele odchodzą, a życie nie zatrzymuje się w miejscu dla nikogo.
A kiedy raz kogoś pokochasz... chyba kochasz go już na zawsze.
...czasem wydaje mi się, że mieszkają we mnie dwie zupełnie różne osoby i w każdej chwili mogę rozpaść się na pół.
Złych wspomnień nie musisz brać ze sobą. I bez tego będą cię prześladować.
Gdyby porażka nie znała kary, sukces nie byłby nagrodą.
Nikt nie będzie mi mówił, jak mam żyć, bo nikt za mnie nie umrze.
Kiedy przychodzi pora, to przychodzi pora.
Nie czuj przykrości z powodu kogoś, kto dał sobie z Tobą spokój. To jemu powinno być przykro, bo olał kogoś na kogo mógł liczyć w każdej sytuacji.
Trzeba czasami upaść aby powstać i wzbić się jeszcze wyżej !!
Kto odchodzi jest winien. Zbrodnia i kara, wina i zadośćuczynienie. A zadośćuczynieniem ma być jego samotność. Albo karą. I odrzucenie.
Mnie trzeba oswajać latami przyjaźni lub szaleńczym opętaniem.