Śmierć jest wspaniałym nauczycielem. Niestety zbyt surowym.
Śmierć jest wspaniałym nauczycielem. Niestety zbyt surowym.
Ludzi cierpiących po stracie kogoś bliskiego w żaden sposób nie można pocieszyć. Oni po prostu muszą to przecierpieć.
Ironia życia leży w tym, że żyję się do przodu, a rozumie do tyłu.
Fakty nie przestają istnieć z powodu ich ignorowania.
Bo tak to już jest z modlitwami.
Są jak elektryka, wprawia w ruch różne rzeczy.
Oto moje przebranie - Królowa Śniegu. Zupełnie pozbawiona uczuć.
Wielu ludzi musi zachorować,
by zdać sobie sprawę z cudowności życia.
Człowiek ma do wyboru tylko dwie możliwości: zestarzeć się albo umrzeć młodo.
Nawet anielska cierpliwość ma swoje granice.
Robisz coś i wiesz dlaczego, ale nie wiesz, czemu wiesz co robisz.
Jestem sama, mimo że otacza mnie tłum ludzi...