Ból był krzykiem. To on krzyczał.
Ból był krzykiem. To on krzyczał.
Muzyka - po milczeniu - najlepiej wyraża to, co niewyrażalne.
"Zakochałam się w magii słów, w tym, w jaki sposób mnie dotykał
i co mówił, kiedy mnie dotykał. Pociągnął mnie za sobą jak wiatr pociąga nasionka dmuchawca.
Ja – bez woli… on jak żywioł."
Jeżeli po moim wyjściu zaalarmuje pani zamek, nigdy nie dokończy pani tego sweterka.
Tak cholernie łatwo jest być pod ręką, kiedy jest za późno.
Cudze kłopoty są zawsze cudze, a moje są moje. Taka minimalna różnica.
Trzeba być zakochanym, aby uwierzyć w anioły.
Pozycja to paradoks świata mego ludu, ograniczanie naszej potęgi wynikające z głodu tej właśnie potęgi.
Ten moment był nasz - ułamek czasu zawieszony między dwiema sekundami.
Twoja muzyka nie wiedzie ku muzyce, lecz ku temu, co ludzkie.
Strzeż się tego, czego pragniesz. Bo możesz to dostać.