Bycie martwym to niewiele więcej niż stan umysłu.
Bycie martwym to niewiele więcej niż stan umysłu.
Często nie my wpływamy na słowa, lecz słowa, których często używamy wpływają na nas.
...życie kończy się wtedy, kiedy nie masz do kogo powiedzieć: Pamiętasz?
Nikt mnie nie wyrywał.
Nie jestem pieprzoną trawą.
Nie ufaj nikomu. Wal przebojem po swoje.
Istotne jest to, że złe sny są o wiele lepsze od złych przebudzeń.
Jakże nisko upadają wielcy.
Aby tego dokonać, nie mogę obawiać się porażki.
Był prawdziwym ekspertem od autodestrukcji, wciąż odrzucał od siebie myśl, że i on miał prawo do szczęścia.
Historia miłosna ze szczęśliwym zakończeniem nie ma najmniejszej szansy, by stać się legenda...
Nigdy nie jest za późno ani za wcześnie. Jest dokładnie wtedy, kiedy trzeba.