
Każde błoto ma swego diabła.
Każde błoto ma swego diabła.
Niebo jest nie dla nas. Nie potrafimy latać. Jedyne, co możemy zrobić, to postarać się nie spaść
Czasami się przewracam, ale może, kto wie, właśnie wtedy biorę rozbieg.
Gdybym między tymi tłumami mógł zgubić samego siebie.
Miłość to skok z wysokiej skały
w zaufaniu, że ta druga osoba
czeka na dole, żeby cię złapać.
Już samo dążenie do wielkiego celu jest przejawem wielkiego męstwa.
Lepiej podróżować boso niż bez książki.
Moja miłość miała na imię Tanja. Była Niemką o słowiańskim imieniu. Skąd u jej rodziców taki wschodni sentyment? Czyżby słabość do wspólnej polityki (pakt Ribbentrop–Mołotow…)? Już samo jej imię, Tanja, nosi w sobie nutę nostalgii jak rosyjskie piosenki o tęsknocie i samotności, jak stepy akermańskie, jak mickiewiczowskie: „(…) jedźmy, nikt nie woła…
Nie jestem przyzwyczajony do tego, że mnie kochasz.
Kochać kogoś i być kochanym to najcenniejsza rzecz na świecie.
Ludzie mogą umrzeć od samego spojrzenia. Istnieje 0,0000000000000000675% szansy, że ktoś może zginąć przeklęty przez samo spojrzenie.