Co ma być, to będzie - ale nigdy w porę.
Co ma być, to będzie - ale nigdy w porę.
Rozpamiętywanie żalów to jak jazda samochodem, który ma tylko wsteczny bieg.
Większość szuka w miłości wieczystej ojczyzny. Inni, ale bardzo nieliczni, wiecznego podróżowania. Ci ostatni są melancholikami, którzy muszą obawiać się zetknięcia z Matką-Ziemią. Szukają kogoś, kto uchroni ich od smętku macierzy.
Nie da się żyć zbyt długo w realnym świecie.
W każdym razie istota ludzka nie potrafi. Większą część życia spędzamy, śniąc, przede wszystkim na jawie.
Geniusz śmierci nie jest przecież mniej piękny niż geniusz snu i ma także skrzydła u ramion.
Gdy nie ma się teraźniejszości, trzeba zawczasu zadbać o przyszłość.
Rodzinę tworzy miłość, a nie więzy krwi.
...) dla ojczyzny jest najpierwszy obowiązek Polaka, a dopiero na drugim miejscu stoi familia.
Żeby kózka nie skakała, to by nóżki nie złamała.
Stworzymy dom gdzieś w sobie i będziemy go wszędzie ze sobą nosić.
Najcenniejsze są proste przyjemności.