Nie lubię dziennikarzy (...) dlatego, że są to przeważnie ludzie ...
Nie lubię dziennikarzy (...) dlatego, że są to przeważnie ludzie płytcy, bezczelni i frazesowicze.
Wąskie horyzonty, brak wyobraźni, nietolerancja.
Oderwane od rzeczywistości tezy,
pusta terminologia, uzurpowane ideały,
sztywne systemy.
Właśnie takich rzeczy się naprawdę boję.
Boję się i nienawidzę z całego serca.
Każdego człowieka trapi jakaś udręka, ale ja pod tym względem wyprzedzałem stawkę o trzy długości...
Jak trudno dotrzymać obietnicy złożonej samym sobie.
Tam zwycięstwo, gdzie wielu doradców.
Spętana duszo, która, usiłując być wolna, coraz okropniej się wikłasz.
Człowiek, który tworzy, większość rzeczy wykonuje tylko jeden jedyny raz.
Żyję ot tak sobie, jak przelotny ptak ze złamanym skrzydłem. Nie mogę pofrunąć dalej.
Niczego nie da się zacząć na nowo, a to, co minęło, nigdy nie wraca.
Wszystko w tym życiu można przebaczyć. Poza prawdą.
Całując go, skupiałam się tylko na tym,
żeby nie zapomnieć oddychać.